PetycjeUMKatowice

Wspólnie z Młodą Unią, Ostrą Zielenią oraz Młodymi Libertarianami wysłaliśmy wczoraj dwie petycje do Urzędu Miasta Katowice. Pierwsza ma na celu umieszczenie na budynku urzędu tablic z napisami w języku śląskim. Druga, która wnosi do prezydenta Marcina Krupy o dołączenie do akcji “Godomy po ślonsku.”. Podczas konferencji prasowej Śląską Partię Regionalną oraz zespół Młodych Regionalistów Śląskich repreztentował Tomasz Skowron. Pełną treść obu petycji załączamy poniżej:

Treść petycji o umieszczenie tablic w języku Śląskim.

Dane adresata:

Rada Miasta Katowice

ul. Młyńska 4

40-098 Katowice

PETYCJA

My, mieszkańcy Katowic wraz z organizacjami pozarządowymi, na podstawie art. 2 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach, wnosimy o umieszczenie na urzędzie miasta Katowice tablic w języku śląskim.

Jak wynika z Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań z 2011 roku, najczęściej używanym językiem kontaktów domowych poza polskim jest właśnie język śląski, ponieważ używa go ponad 800 tysięcy osób. Język śląski jest również najczęściej używanym jedynym językiem kontaktów domowych poza polskim. Na teren całego województwa śląskiego przypada aż 444 tysiące osób deklarujących używanie innego języka niż język polski w kontaktach domowych. Na te liczby składają się głównie osoby mówiące po śląsku i niemiecku. Pomimo skali jaką prezentują dane ze wspomnianego spisu powszechnego sprawa jest bagatelizowana, a rząd centralny kontynuuje politykę ujednolicania kraju i walki z wyimaginowanym wrogiem, zamiast docenić korzyści wynikające z kraju silnego siłą regionów. Głęboko wierzymy, że samorządy, które zawsze pozostawały bliżej lokalnej społeczności i jej oczekiwań wykażą się zrozumieniem i wesprą działania na rzecz kultury śląskiej. W związku z powyższym składamy petycję o umieszczenie na budynku Urzędu Miasta Katowice na ul. Młyńskiej 4 dodatkowych tablic z odpowiednikami nazw instytucji mieszczących się pod rzeczonym adresem także w języku śląskim.

W Polsce jest wiele przykładów miejscowości, które zaakceptowały mniejszości i doceniły różnorodność kulturową jaka idzie wraz z nimi. Na urzędzie gminy Chmielno umieszczono bowiem tablice z napisami zarówno w języku polskim jak i kaszubskim [1]. Podobny przykład można odnaleźć również na terenach bliższych miastu Katowice. W gminie Kolonowskie umieszczone zostały tablice na budynku urzędu miejskiego w języku polskim i niemieckim. Zważając na istniejące przykłady, podjęcie takich działań w Katowicach nie byłoby żadnym precedensem. Jednocześnie warto zaznaczyć, że koszt takiej inwestycji byłby niewielki (maksymalnie rzędu kilku tysięcy złotych), a jednocześnie dałby miastu szansę na uzyskanie pozytywnej opinii w oczach licznej mniejszości śląskiej. 

Zdajemy sobie sprawę, z faktu, że zbrodnie popełnione przeciwko kulturze śląskiej przez kolejne rządy centralne od momentu utworzenia PRL poczynając, spowodowały niezwykle trudne do odwrócenia skutki w postrzeganiu jej przez wielu obywateli polski. Niemniej chcemy zaznaczyć, że celem niniejszej petycji nie jest wyprowadzanie urzędowego języka z urzędów, a jedynie uznanie niezaprzeczalnego faktu istnienia na śląsku innego żywego i szeroko stosowanego języka. Zależy nam na tym, by obie grupy dążyły do wzajemnego zrozumienia i poszanowania, a nie ulegały nienawistnej propagandzie napływającej  ze strony rządu centralnego.

Niedawno europoseł Łukasz Kohut w Parlamencie Europejskim przemawiał w języku śląskim, tym samym wprowadzając polskich tłumaczy w głębokie skonfundowanie [2]. Zdziwienie ze strony pozostałych eurodeputowanych, że język śląski nie został uznany za oficjalny język Unii Europejskiej nie pozostawia wątpliwości, iż polska pozostaje w tyle względem poszanowania mniejszości. Wierzymy, że drobne inicjatywy jak ta petycja mogą ten trend odwrócić.

W tym samym czasie niedocenione dziedzictwo kulturowe naszego regionu powoli zanika, a bierne przyglądanie się temu procesowi jest dla nas niedopuszczalne. Mając na uwadze powyższe dane naszym zdaniem właściwe i uzasadnione jest wspieranie języka śląskiego, poprzez umieszczenie odpowiednich tablic w przedmiotowym języku na budynku Urzędu Miasta Katowice.

Dane adresata:

Prezydent Miasta Katowice

Marcin Krupa

ul. Młyńska 4

40-098 Katowice

PETYCJA

My, mieszkańcy Katowic wraz z organizacjami pozarządowymi, na podstawie art. 2 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach, wnosimy o dołączenie Urzędu Miasta Katowice do akcji “Gŏdōmy po ślōnsku” prowadzonej przez fundację “Towarzystwo Kultywowania i Promowania Śląskiej Mowy — Pro Loquela Silesiana”.

Jak wynika z Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań z 2011 roku, najczęściej używanym językiem kontaktów domowych poza polskim jest właśnie język śląski, ponieważ używa go ponad 800 tysięcy osób. Język śląski jest również najczęściej używanym jedynym językiem kontaktów domowych poza polskim. Na teren całego województwa śląskiego przypada aż 444 tysiące osób deklarujących używanie innego języka niż język polski w kontaktach domowych. Na te liczby składają się głównie osoby mówiące po śląsku i niemiecku. Pomimo skali, jaką prezentują dane ze wspomnianego spisu powszechnego, sprawa jest bagatelizowana, a rząd centralny kontynuuje politykę ujednolicania kraju i walki z wyimaginowanym wrogiem, zamiast docenić korzyści wynikające z kraju silnego siłą regionów. Głęboko wierzymy, że samorządy, które zawsze pozostawały bliżej lokalnej społeczności i jej oczekiwań, wykażą się zrozumieniem i wesprą działania na rzecz kultury śląskiej. W związku z powyższym składamy petycję o dołączenie Urzędu Miasta Katowice do akcji “Gŏdōmy po ślōnsku” prowadzonej przez fundację “Towarzystwo Kultywowania i Promowania Śląskiej Mowy — Pro Loquela Silesiana”.

Na Śląsku jest wiele przykładów miejscowości, które doceniły język śląski i dołączyły już do tej akcji [1]. Wśród nich wymienić można Piekary Śląskie, Pszczynę, czy Rudę Śląską. Na wejściach do urzędów miejskich we wspomnianych miastach odnaleźć można tabliczki z napisem “Gŏdōmy po ślōnsku”, a sprawy urzędowe zrealizować można właśnie w rzeczonym języku.

Zdajemy sobie sprawę z faktu, że zbrodnie popełnione przeciwko kulturze śląskiej przez kolejne rządy centralne od momentu utworzenia PRL poczynając, spowodowały niezwykle trudne do odwrócenia skutki w postrzeganiu jej przez wielu obywateli polski. Niemniej chcemy zaznaczyć, że celem niniejszej petycji nie jest wyprowadzanie urzędowego języka z urzędów, a jedynie uznanie niezaprzeczalnego faktu istnienia na śląsku innego żywego i szeroko stosowanego języka. Zależy nam na tym, by obie grupy dążyły do wzajemnego zrozumienia i poszanowania, a nie ulegały nienawistnej propagandzie napływającej  ze strony rządu centralnego.

Niedawno europoseł Łukasz Kohut w Parlamencie Europejskim przemawiał w języku śląskim, tym samym wprowadzając polskich tłumaczy w głębokie skonfundowanie [2]. Zdziwienie ze strony pozostałych eurodeputowanych, że język śląski nie został uznany za oficjalny język Unii Europejskiej nie pozostawia wątpliwości, iż polska pozostaje w tyle względem poszanowania mniejszości. Wierzymy, że drobne inicjatywy jak ta petycja mogą ten trend odwrócić.

W tym samym czasie niedocenione dziedzictwo kulturowe naszego regionu powoli zanika, a bierne przyglądanie się temu procesowi jest dla nas niedopuszczalne. Mając na uwadze powyższe dane, naszym zdaniem właściwe i uzasadnione jest wspieranie języka śląskiego poprzez wprowadzenie możliwości swobodnego posługiwania się nim w Urzędzie Miejskim w Katowicach.